Kompendium Handlu Zagranicznego Polski - lipiec 2026 r.
Choć saldo obrotów towarowych Polski jest ujemne i pogłębia się z każdym miesiącem bieżącego roku, jego skala — w ujęciu historycznym — pozostaje relatywnie umiarkowana.
Deficyt w obrotach towarowych Polski wyniósł w okresie styczeń-maj -2,9 mld EUR. W 2025 r., w tym samym okresie, saldo również było ujemne i kształtowała się na poziomie -3,1 mld EUR.
Od 2004 roku notowaliśmy deficyt po maju piętnastokrotnie, z czego jedenaście razy był on większy niż obecny.
Z danych GUS wynika, że ujemne saldo w bieżącym roku jest skutkiem deficytu w obrotach z krajami rozwijającymi się (-39,8 mld EUR) przy jednoczesnej nadwyżce w obrotach z krajami rozwiniętymi (+31,4 mld EUR) i krajami Europy Środkowo-Wschodniej (+5,4 mld EUR).
W kontekście poszczególnych towarów największy deficyt odnotowaliśmy w handlu samochodami (-5,8 mld EUR), ropą naftową (-4,8 mld EUR) i produktami jej rafinacji (-2,9 mld EUR) oraz lekami (-2,2 mld EUR).
W ciągu pierwszych pięciu miesięcy bieżącego roku sprowadziliśmy o +10,2% więcej towarów z działu paliwa mineralne (m.in. ropa naftowa, węgiel, gaz) niż rok temu - 11,1 mld EUR obecnie wobec 10,1 mld EUR.
Największą nadwyżkę z kolei odnotowaliśmy w handlu częściami do samochodów (+3,1 mld EUR), mięsem drobiowym i jego podrobami (+2,1 mld EUR), meblami do siedzenia (+1,9 mld EUR) i innymi (+2,1 mld EUR) oraz cygarami (+1,8 mld EUR).
Biorąc pod uwagę dynamiczny wzrost cen surowców energetycznych obserwowany w związku z wojną w Iranie obecny deficyt jest na umiarkowanym poziomie. Kiedy ostatnio obserwowaliśmy tak duży wzrost cen surowców – w 2022 r. – saldo obrotów towarowych po maju wynosiło -8,4 mld EUR.
Wybrane wykresy z zestawienia